Krok po kroku
- 1
Sprawdź, czy telefon obsługuje Qi
Wpisz model telefonu plus słowo Qi w wyszukiwarkę albo zajrzyj w specyfikację producenta. Telefon z indukcją ma cewkę odbiorczą pod tylną obudową. Jeśli jej nie ma, potrzebujesz odbiornika Qi w formie adaptera.
- 2
Zdejmij grube etui i metalowe elementy
Indukcja działa przez pole magnetyczne między dwiema cewkami. Etui ze szkłem hartowanym z tyłu, blaszką pod magnes do uchwytu albo grube etui pancerne osłabia sprzężenie cewek. Cienkie etui plastikowe nie przeszkadza.
- 3
Ułóż telefon środkiem na cewce pada
Cewka nadawcza siedzi pośrodku pada, nie pod całą powierzchnią. Połóż telefon tak, żeby jego środek trafił w środek ładowarki. Dioda na padzie potwierdza start ładowania - jeśli miga, przesuń telefon o centymetr.
- 4
Podłącz pad do zasilacza o właściwej mocy
Pad indukcyjny ma wejście USB-C lub micro-USB, sam zasilacz dokładasz osobno. Stacja 15 W potrzebuje zasilacza, który tę moc dostarczy. Słaby zasilacz z szuflady ograniczy ładowanie niezależnie od deklaracji pada.
Bezprzewodowe ładowanie telefonu to nie jedno urządzenie, tylko cztery różne formy Qi - od adaptera za 16,50 zł po stację 2w1 za 99 zł. Sprawdzamy, jak dobrać ładowarkę indukcyjną Qi: adapter dla telefonu bez indukcji, pad z lampką na szafkę, stacja 6w1 dla Apple i model 2w1 z portem na biurko.
Słowo „bezprzewodowe” w wyszukiwaniu „ładowarka indukcyjna” opisuje wygodę, nie szybkość. Liczy się standard Qi i to, czy telefon ma cewkę odbiorczą pod obudową.
Jak działa Qi i co musisz mieć w telefonie
Qi to standard ładowania przez indukcję magnetyczną - cewka nadawcza w padzie generuje pole, cewka odbiorcza w telefonie zamienia je z powrotem na prąd. Bez tej drugiej cewki pad nie ma czego zasilać.
W szufladzie u mnie w pracowni w Gdyni leżą dwa telefony: jeden nowy z Qi fabrycznie, jeden starszy bez indukcji. Drugi i tak ładuję bezprzewodowo, bo dokleiłem do niego odbiornik Qi - adapter z cewką wpięty w port ładowania.
To pierwsza decyzja przed zakupem pada. Telefon z indukcją kładziesz wprost na ładowarce. Telefon bez indukcji najpierw potrzebuje odbiornika (adaptera Qi), dopiero potem dowolnego pada.
Druga rzecz to etui. Indukcja działa przez sprzężenie dwóch cewek, a grube etui pancerne, szkło hartowane naklejone z tyłu albo metalowa blaszka pod magnetyczny uchwyt to sprzężenie osłabiają. Cienkie etui plastikowe nie robi różnicy.
Raz spędziłem kwadrans, zanim załapałem, czemu telefon ładuje się wolno na nowym padzie. Trzymał w grubym etui z blaszką do uchwytu samochodowego. Zdjąłem etui, dioda przestała migać - blaszka tłumiła pole między cewkami.
Cztery formy ładowania indukcyjnego Qi w asortymencie
| Forma | Dla kogo | Cena | Moc / port | Co dokłada |
|---|---|---|---|---|
| Adapter Qi (odbiornik) | telefon bez indukcji | 16,50 zł | zależna od pada | cewkę odbiorczą |
| Pad z lampką LDINIO Y3 | nocna szafka | 79,50 zł | Qi 15 W | regulowane światło LED |
| Stacja 6w1 Apple | ekosystem Apple | 95 zł | kilka stref Qi | telefon, zegarek, słuchawki |
| Ładowarka 2w1 | biurko z laptopem | 99 zł | Qi plus sieciowy 75 W | port przewodowy |
Adapter Qi 16,50 zł - indukcja dla telefonu, który jej nie ma
Adapter QI do ładowania indukcyjnego (16,50 zł) to odbiornik: cienka płytka z cewką, zakończona wtykiem do portu ładowania telefonu. Wpinasz wtyk, płytkę chowasz pod etui na plecach telefonu.
Po tym zabiegu telefon bez fabrycznej indukcji kładziesz na dowolnym padzie Qi i ładuje się bezprzewodowo. Adapter dodaje brakującą cewkę odbiorczą z zewnątrz - to ta sama warstwa, którą flagowce mają wbudowaną.
To najtańsze wejście w bezprzewodowe ładowanie w całym zestawieniu. Kupuje je ktoś, kto ma starszy albo budżetowy telefon bez Qi, a chce odkładać go na pad bez szukania wtyczki po ciemku.

Jeden warunek techniczny: wtyk adaptera musi pasować do portu telefonu (USB-C albo micro-USB), a płytka zmieścić się pod etui. Przy bardzo cienkim etui płytka bywa wyczuwalna pod palcem - to kompromis za dodaną funkcję, nie wada.
Pad z lampką LDINIO Y3 79,50 zł - na nocną szafkę
Stacja Ładująca Bezprzewodowa LDINIO Y3 (79,50 zł) łączy pad Qi 15 W z regulowaną lampką LED. Telefon ładuje się indukcyjnie, a lampka daje światło nastrojowe albo nocne przy łóżku.
Te 15 W to deklarowana moc Qi pada, nie obietnica, że każdy telefon tyle pobierze. Telefon negocjuje z padem profil mocy i bierze tyle, ile sam obsługuje - jeden weźmie 15 W, inny 7,5W. Pad nie wymusza więcej, niż urządzenie przyjmie.
U mnie taki pad z lampką stoi na szafce nocnej żony. Telefon ładuje się przez noc, a regulowane światło zastępuje osobną lampkę do czytania. Dwa urządzenia w jednym miejscu, jeden kabel zasilający.

Bierze go osoba, która chce ładować telefon przy łóżku i przy okazji mieć źródło światła. Lampka to wartość dodana dla scenariusza nocnego - dopłacasz za funkcję świetlną, nie za szybsze ładowanie.
Stacja 6w1 do Apple 95 zł - jedno miejsce na cały ekosystem
Stacja Ładująca Bezprzewodowa do Apple 6w1 (95 zł) ma osobne strefy na iPhone, Apple Watch i AirPods. Zamiast trzech ładowarek i trzech kabli na biurku zostaje jedno urządzenie z jednym zasilaniem.
Oznaczenie „6w1” opisuje liczbę funkcji i pozycji ładowania w jednej obudowie. To stacja dla kogoś, kto siedzi w ekosystemie Apple i ma więcej niż jeden sprzęt do codziennego doładowania.

95.00 zł
Jedna rada przed zakupem: Apple Watch ma własne magnetyczne złącze, a kolejne generacje AirPodsów różnią się obudową. Sprawdź na karcie produktu, które dokładnie modele zegarka i słuchawek stacja obsługuje, żeby strefa zegarka pasowała do tego, co masz na ręce.
Ładowarka 2w1 z portem 75 W 99 zł - biurko z laptopem
Ładowarka 2w1 Bezprzewodowa plus Sieciowa 75 W (99 zł) łączy pad indukcyjny Qi z portem sieciowym o mocy 75 W. Telefon kładziesz na padzie, laptop albo tablet podpinasz kablem do portu - dwa urządzenia z jednej ładowarki.
Te 75 W to moc portu przewodowego, nie indukcji. Indukcja zostaje wygodna, ale to port sieciowy daje rezerwę mocy na laptop z Power Delivery (PD, standard negocjacji napięcia po USB-C). Jedno gniazdko obsługuje wtedy dwa różne scenariusze.
U mnie taki model siedziałby na biurku roboczym: telefon na padzie pod ręką, laptop na kablu w porcie 75 W. Zamiast dwóch osobnych zasilaczy w listwie - jeden, który ogarnia obie rzeczy.

Bierze ją osoba, która chce indukcję dla telefonu i przy okazji mocny port do ładowania laptopa na tym samym blacie. Port 75 W to ta różnica - dopłacasz za przewodową rezerwę mocy, nie za szybszą indukcję.
Werdykt - dobierz formę Qi do scenariusza
U mnie na biurku w Gdyni leży pad z lampką przy łóżku i model 2w1 do laptopa w pracowni. Telefon żony nie ma fabrycznej indukcji, więc chodzi z doklejonym adapterem Qi. Trzy różne scenariusze, trzy różne formy tego samego standardu.
Wam polecam:
- Telefon bez fabrycznej indukcji: adapter Qi (odbiornik) za 16,50 zł. Dokłada cewkę, po nim dowolny pad zadziała.
- Ładowanie przy łóżku: pad LDINIO Y3 z lampką, 79,50 zł. Qi 15 W plus regulowane światło nocne.
- Ekosystem Apple: stacja 6w1 za 95 zł. Telefon, zegarek i słuchawki w jednym miejscu - sprawdź obsługiwane modele.
- Biurko z laptopem: ładowarka 2w1 z portem 75 W, 99 zł. Indukcja dla telefonu, mocny port sieciowy dla laptopa.
Cena różni się tu funkcją i formą, nie jakością ładowania. Adapter dokłada indukcję, lampka dokłada światło, stacja dokłada strefy, port 75 W dokłada przewodową rezerwę mocy - każda złotówka kupuje konkretną funkcję, nie znaczek premium.