Krok po kroku
- 1
Sprawdź, czy to telewizor marki LG
Zerknij na logo na ramce odbiornika i na tabliczkę z tyłu obudowy. Ten pilot to zamiennik pod jedną markę, a producent deklaruje zgodność z około 99 procentami telewizorów LG, starszych i nowszych. Przy nietypowej serii sprawdź w opisie produktu, czy model jest obsługiwany.
- 2
Włóż dwie baterie AA
Zdejmij klapkę na spodzie pilota i włóż dwie baterie AA zgodnie z oznaczeniami biegunów. Nic więcej nie ustawiasz, bo model AKB75376504 działa zaraz po zasileniu, bez programowania i bez wchodzenia w menu telewizora.
- 3
Sprawdź kanały, głośność i wejście w aplikacje
Skieruj pilot na telewizor i przełącz kanał, potem zmień głośność, a na koniec wejdź w aplikacje. Po kafelkach Smart TV poruszasz się strzałkami i przyciskiem OK, więc od razu zobaczysz, czy nawigacja odpowiada tak, jak powinna.
- 4
Wyznacz pilotowi jedno stałe miejsce
Ustal, gdzie pilot ma wracać po wieczorze: półka pod telewizorem, przegródka w szufladzie, kieszeń na oparciu kanapy. Rzeczy, które giną w domu z dziećmi, przestają ginąć dopiero wtedy, gdy mają swoje jedno miejsce.
U nas pilot do LG zniknął między poduszkami kanapy na trzy dni, a zamiennik za 14,50 zł zamknął temat w jeden wieczór. Sprawdzamy, co daje klasyczny zamiennik pilota do telewizora LG: obsługę Smart TV bez programowania, zasilanie z dwóch baterii AA i dobór pod model odbiornika.
Pilota do telewizora nie widać w domu tak długo, jak długo leży na stoliku i działa. U nas zniknął w sobotę, gdy Janek budował z poduszek jaskinię, i przez cały wieczór telewizor stał na jednym kanale.
Szukaliśmy go trzy dni, z latarką pod kanapą i z odkurzaczem pod szafką RTV. W poniedziałek rano w pośpiechu, zaraz po odwiezieniu Marysi na Sołacz, zamówiłam zamiennik za 14,50 zł.
Co dostajesz za 14,50 zł i czego nie trzeba ustawiać
Najważniejsze zdanie na karcie tego pilota brzmi „bez programowania”. Wkładasz dwie baterie AA, kierujesz pilot na telewizor i sterujesz od pierwszego naciśnięcia.
Pierwszego wieczoru i tak szukałam w menu telewizora opcji parowania, bo byłam pewna, że każdy zamiennik trzeba jakoś skonfigurować. Nie trzeba było. Dziś wiem, że przy tym pilocie to stracone dziesięć minut przed kolacją.
Karta produktu podaje oznaczenie AKB75376504, a wymiary to 17 cm na 4,7 cm przy 2 cm grubości. W dłoni leży jak zwykły pilot, nie jak breloczek, co ma znaczenie, gdy wędruje między dorosłym a dziewięciolatką.
Układ przycisków jest klasyczny: cyfry, głośność, programy, strzałki z przyciskiem OK i wejście w menu. Marysia znalazła swój kanał sama, bo szukała tego samego układu, który znała ze starego pilota.
Czy obsłuży Smart TV i aplikacje
Karta produktu podaje pełny dostęp do funkcji Smart TV, czyli aplikacji i przeglądania internetu. U nas przełożyło się to na bajki dla Janka i serial dla Marysi tego samego wieczoru, bez ani jednej wizyty w ustawieniach.
To pilot klasyczny, przyciskowy, więc po kafelkach aplikacji poruszasz się strzałkami i przyciskiem OK, a nie kursorem po ekranie. Dla czterolatka okazało się to prostsze, bo strzałka zawsze idzie tam, gdzie ma iść.
Na zdjęciu produktu widać też osobne skróty do serwisów: Netflix i Prime Video mają własne przyciski, więc Marysia wchodzi w swój serial jednym naciśnięciem, bez wędrówki po kafelkach.
Z przeglądania internetu na telewizorze korzystamy rzadko, ale raz na jakiś czas ratuje wieczór, gdy trzeba wyświetlić przepis albo rozkład jazdy na dużym ekranie. Adres wpisuję strzałkami wolno, za to bez sięgania po laptopa.
Po pierwszym tygodniu codziennego używania nikt w domu nie wspomniał o starym pilocie. Pilot reaguje tak samo w niedzielne popołudnie, jak i rano w pośpiechu, gdy telewizor leci w tle podczas śniadania.

Ten pilot bierze osoba, której oryginał do LG zaginął albo przestał reagować, a która chce odzyskać kanały i aplikacje bez ustawiania czegokolwiek w menu.
Przy telewizorze innej marki decyzja wygląda podobnie, tylko rozstrzyga ją układ przycisków, co rozłożyliśmy w poradniku o zamiennikach pilota do Samsunga.
Pilot w telefonie kontra pilot na stoliku
Zanim przyszła paczka, sterowaliśmy telewizorem z telefonu przez aplikację LG ThinQ. Działało, ale tylko przy włączonym odbiorniku i w tej samej sieci Wi-Fi, więc porannych wiadomości nikt nią nie włączył.
U naszego telewizora pod dolną ramką siedzi mały joystick i to on ratował nas przez te trzy dni. Przełącza kanały i głośność, więc na chwilę wystarczy, ale wchodzenie nim w aplikacje to klikanie na oślep.
Druga sprawa to dostępność. Telefon męża jest w pracy, mój leży na ładowarce w kuchni, a Janek nie odblokuje ekranu ani nie znajdzie właściwej ikony. Pilot na stoliku działa dla każdego, kto umie nacisnąć przycisk.
Dziś traktuję aplikację jak koło zapasowe: ratuje wieczór, nie zastępuje sprzętu na stałe. Fizyczny pilot za 14,50 zł wraca do ręki i temat znika z listy spraw do załatwienia.
Jeśli chcesz puszczać na telewizor filmy prosto z telefonu, kabel sprawdza się lepiej niż aplikacja, a przejściówki zebraliśmy w tekście o podłączeniu telefonu do telewizora przez HDMI.
U nas stałym miejscem jest przegródka w szufladzie pod telewizorem, odkąd uporządkowałam szuflady organizerami. Zapasowy pilot leży tam z wyjętymi bateriami, żeby czekał gotowy, a nie zaskoczył nas zalanymi stykami.
Do jakich telewizorów LG pasuje
Producent deklaruje zgodność z około 99 procentami telewizorów LG, zarówno starszych, jak i nowszych. To zamiennik pod jedną markę, a nie pilot uniwersalny do wszystkich odbiorników w domu.
Przy nietypowej serii warto przed zakupem zerknąć w opis produktu, czy model jest na liście obsługiwanych. Sprawdzenie zajmuje chwilę, a oszczędza odsyłania paczki i drugiego wieczoru bez sterowania.
Najprościej zacząć od sprawdzenia, co leży w domu teraz: na spodzie starego pilota, przy klapce baterii, zwykle nadrukowany jest symbol modelu. Nie musi zgadzać się co do znaku, bo zamiennik obsługuje około 99 procent telewizorów LG, ale przy nietypowej serii warto porównać go z opisem produktu.
Przyciski są opisane jako odporne na ścieranie i akurat to ma u nas znaczenie, bo najczęściej naciskamy głośność i strzałki. Przez kilka tygodni codziennego przełączania opisy na nich wyglądają tak samo jak w dniu dostawy.
Zapasowy pilot w szufladzie - dlaczego kupiliśmy drugi
Drugi egzemplarz zamówiłam po dwóch tygodniach, gdy pilot pierwszy raz przepadł w kuchni pod gazetą z programem. Przy cenie 14,50 zł zapas kosztuje mniej niż jeden wieczór szukania po całym mieszkaniu.
Zapasowy pilot ma w domu z dziećmi jeszcze jedną zaletę. Nie muszę pilnować, żeby ten pierwszy wracał na półkę co do minuty, bo Janek nosi go po pokojach, a wieczorem i tak mamy czym włączyć telewizor.
Trzeci taki pilot pojechał A2 do Warszawy, do rodziców męża. Ich telewizor LG jest starszy od naszego, a oryginalny pilot od dawna trzymał się na taśmie klejącej, więc zamiennik działający bez programowania okazał się dla nich najprostszym wyjściem.
Werdykt - u nas jeden pilot na stoliku, drugi w szufladzie
U nas został klasyczny pilot do LG za 14,50 zł, bo dwie baterie AA i zero ustawiania to wszystko, czego wieczorem potrzebuje dom z czterolatkiem i dziewięciolatką. Po dwóch tygodniach dokupiłam drugi, zapasowy.
Wam polecam:
- Zaginął albo padł oryginał: klasyczny pilot do LG, 14,50 zł. Dwie baterie AA, brak programowania, sterowanie od pierwszego naciśnięcia.
- Smart TV, na którym każdy ogląda co innego: pełny dostęp do aplikacji i przeglądania internetu, nawigacja strzałkami i przyciskiem OK.
- Starszy telewizor LG bez aplikacji: ten sam pilot poprowadzi kanały, głośność i menu, bo zgodność obejmuje modele starsze i nowsze.
- Zapasowy pilot do szuflady: drugi egzemplarz za 14,50 zł, żeby wieczór nie zależał od tego, gdzie akurat Janek zbudował jaskinię z poduszek.