Krok po kroku
- 1
Ustal kierunek - nadajesz czy odbierasz
Wieża, auto z AUX i telefon to źródła, które chcą wysłać dźwięk do słuchawek - tu potrzebny nadajnik (TX). Telewizor bez Bluetooth, do którego chcesz wpiąć stary głośnik, też nadaje. Stara wieża albo radio z AUX, do których puszczasz muzykę z telefonu, odbiera - tu potrzebny odbiornik (RX).
- 2
Sprawdź, czy sprzęt ma gniazdo AUX
Mini jack 3,5 mm albo para chinchów to znak, że wpniesz odbiornik AUX. Jeśli auto ma tylko radio bez wejścia liniowego, zostaje droga przez FM - transmiter samochodowy nadaje na pustą częstotliwość radia, więc gniazdo AUX nie jest potrzebne.
- 3
Sparuj urządzenie z telefonem lub słuchawkami
Włącz odbiornik, przytrzymaj przycisk do migania diody, wejdź w Bluetooth w telefonie i wybierz urządzenie z listy. Dla trybu nadajnika sparuj go ze słuchawkami zamiast z telefonem. Mini 2w1 ma przełącznik TX/RX, którym wybierasz kierunek przed parowaniem.
Bluetooth za 15,9 zł i transmiter FM za 40 zł rozwiązują dwa różne problemy - jeden nadaje do słuchawek, drugi puszcza muzykę w aucie bez wejścia AUX. Tłumaczymy różnicę nadajnik kontra odbiornik i dobieramy Bluetooth do starej wieży, telewizora bez słuchawek i auta z AUX albo przez FM.
Kiedyś wystarczył jack 3,5 mm i nikt nie pytał o codek. Dzisiaj telefon nie ma już gniazda słuchawkowego, a stara wieża nie ma Bluetooth - i ktoś musi te dwa światy pogodzić.
O wyborze decyduje jedno pytanie: w którą stronę ma płynąć dźwięk. To ono dzieli ten drobny sprzęt na nadajniki i odbiorniki, zanim w ogóle dojdziemy do ceny.
Nadajnik czy odbiornik - co tu właściwie kierujemy
Najważniejszy podział nie idzie po cenie, tylko po kierunku sygnału. To on tłumaczy, czemu jeden adapter wpinasz w wieżę, a inny w telewizor.
Odbiornik (RX) bierze dźwięk z telefonu i podaje go dalej kablem. Wpinasz go w gniazdo AUX starej wieży albo radia w aucie i z głośnego, ale głuchego na Bluetooth sprzętu robisz bezprzewodowy odtwarzacz.
Nadajnik (TX) idzie odwrotnie. Wpinasz go w wyjście słuchawkowe telewizora bez Bluetooth i wysyłasz dźwięk do słuchawek - ucho dostaje ścieżkę z filmu, a reszta domu ma ciszę.
Druga zmienna to gniazdo. Odbiornik AUX potrzebuje wejścia mini jack albo chinchów. Auto bez takiego wejścia zostaje na drodze radiowej, gdzie transmiter FM nadaje na pustą częstotliwość - i kabel nie jest potrzebny.
Cztery sposoby na Bluetooth - kierunek i połączenie
| Sprzęt | Tryb | Łączy przez | Cena |
|---|---|---|---|
| Mini transmiter 2w1 | nadajnik i odbiornik | AUX mini jack | 15,9 zł |
| Odbiornik AUX | odbiornik | AUX mini jack | 33 zł |
| ESSAGER Bluetooth 5.0 | odbiornik | AUX, Bluetooth 5.0 | 34,9 zł |
| Transmiter FM XO-BCC08 | nadajnik | radio FM, USB | 40 zł |
Mini transmiter 2w1 - tani adapter w obie strony
Mini transmiter Bluetooth 2w1 (15,9 zł) to najtańsza pozycja w stawce i jedyna, która gra w obie strony. Przełącznik TX/RX wybiera, czy urządzenie nadaje, czy odbiera - jeden drobiazg na dwa zadania.
W trybie odbiornika wpinasz go w wieżę i puszczasz muzykę z telefonu. W trybie nadajnika wpinasz w telewizor bez Bluetooth i ślesz dźwięk do słuchawek bezprzewodowych. Ucho dostaje ścieżkę, sąsiad za ścianą spokój.
U mnie we Wrocławiu taki dwukierunkowy adapter wędruje między pokojami. Rano podaje radio na starą wieżę, wieczorem przełączam go na TX i oglądam film w słuchawkach, kiedy córka już śpi.

15.90 zł
Ten adapter bierze osoba, która nie wie jeszcze, czy bardziej potrzebuje nadajnika czy odbiornika - albo potrzebuje obu na zmianę. Niska cena to efekt prostoty i dwóch trybów w jednym, nie gorszego wykonania.
Odbiornik Bluetooth AUX - stara wieża wraca do gry
Odbiornik Bluetooth AUX (33 zł) robi jedną rzecz i robi ją na stałe: dokłada Bluetooth do sprzętu z gniazdem mini jack lub chinchów. Wpinasz, parujesz z telefonem i wieża, która pamięta płyty CD, dostaje bezprzewodowe źródło.
To pozycja dla kogoś, kto ma w domu dobrze grający, ale stary zestaw i nie chce go wymieniać tylko po to, żeby puszczać playlistę z telefonu. Basy zostają takie, jakie daje wieża - adapter tylko dowozi sygnał.
Mam taki odbiornik wpięty w wzmacniacz po dziadku. Kolumny grają ciepło, jak za dawnych lat, a źródłem jest telefon na kanapie zamiast szpuli kabla przez cały pokój.

Ten odbiornik bierze osoba z wieżą albo radiem mającym wejście AUX, która chce słać do nich muzykę bez kabla. Jeden kierunek i prosta obsługa to powód niższej ceny niż wersja z nowszym Bluetooth - inny zakres, nie inna półka.
ESSAGER Bluetooth 5.0 - stabilniej przez pokój
ESSAGER Transmiter Audio AUX z Bluetooth 5.0 (34,9 zł) gra przez to samo gniazdo AUX co odbiornik podstawowy, ale dokłada nowszy standard łączności. Bluetooth 5.0 pomaga utrzymać połączenie, kiedy telefon leży w drugim końcu pokoju.
To różnica praktyczna, nie marketingowa: stabilniejszy zasięg i mniej zrywań przy ścianie między telefonem a sprzętem. Sam dźwięk zależy dalej od wieży czy słuchawek, do których adapter podaje sygnał.
U mnie ESSAGER siedzi w zestawie w salonie, gdzie router i pół domowej elektroniki tłoczą się na tym samym paśmie. Nowszy standard łączności trzyma muzykę bez przerw, kiedy chodzę z telefonem po mieszkaniu.

34.90 zł
Ten odbiornik bierze osoba, która już wie, że chce wersję AUX, ale zależy jej na pewnym połączeniu na większym dystansie. Bluetooth 5.0 to powód lekko wyższej ceny niż model podstawowy - dopłata za stabilność, nie za inny rodzaj sprzętu.
Transmiter FM XO-BCC08 - auto bez AUX
Transmiter samochodowy XO-BCC08 (40 zł) rozwiązuje problem aut, które nie mają wejścia AUX. Zamiast kabla nadaje dźwięk z telefonu na wolną częstotliwość radia - ustawiasz to samo pasmo w transmiterze i w radiu, i muzyka leci przez głośniki auta.
XO-BCC08 dokłada też ładowanie przez USB, więc telefon, który pełni rolę odtwarzacza i nawigacji, nie pada w dłuższej trasie. Jeden drobiazg w gnieździe zapalniczki łączy dźwięk i zasilanie.
Wożę taki transmiter w aucie, które ma radio sprzed ery AUX. Wjeżdżam na A4, ustawiam wolną częstotliwość, telefon ładuje się z gniazda i podcast leci przez fabryczne głośniki bez kabla na desce.

Ten transmiter bierze kierowca auta bez wejścia AUX, który chce słuchać telefonu przez radio i przy okazji go ładować. Droga przez FM i port USB to powód ceny wyższej niż czysty odbiornik AUX - inny mechanizm połączenia, nie lepsze granie.
Werdykt - dobierz po kierunku i gnieździe
U mnie we Wrocławiu leżą wszystkie cztery, bo każdy obsługuje inny scenariusz: mini 2w1 gra w obie strony, odbiornik AUX ożywia starą wieżę, ESSAGER trzyma stabilne połączenie przez pokój, a XO-BCC08 ratuje auto bez AUX przez radio FM.
Wam polecam:
- Tani uniwersalny adapter na próbę, w obie strony: mini transmiter 2w1, 15,9 zł. Przełącznik TX/RX robi z niego raz nadajnik do słuchawek, raz odbiornik do wieży.
- Stara wieża albo radio z gniazdem AUX: odbiornik Bluetooth AUX, 33 zł. Jeden kierunek, prosta obsługa, telefon jako źródło.
- Stabilniejsze połączenie na większym dystansie: ESSAGER z Bluetooth 5.0, 34,9 zł. Nowszy standard łączności do mieszkania pełnego elektroniki.
- Auto bez wejścia AUX: transmiter samochodowy XO-BCC08, 40 zł. Dźwięk przez radio FM i ładowanie telefonu w trasie.
Cena różni się tu funkcją - dwukierunkowość, nowszy Bluetooth czy droga przez FM z ładowaniem - nie jakością grania. Najpierw ustal kierunek dźwięku i sprawdź gniazdo, potem dobieraj. Jeśli kompletujesz sprzęt do słuchania, zerknij też na pełną kategorię audio i słuchawek.