Krok po kroku
- 1
Zdejmij klapkę komory baterii
Odwróć pada i zsuń klapkę komory baterii zgodnie ze strzałką. Nie podważaj jej na siłę - zatrzask jest plastikowy i pęka łatwiej, niż wygląda.
- 2
Wyjmij baterie AA i obejrzyj styki
Wyciągnij stare baterie i sprawdź sprężynki styków. Biały lub zielonkawy nalot to ślad elektrolitu - przetrzyj go wacikiem z alkoholem izopropylowym, zanim włożysz akumulator.
- 3
Włóż akumulator zgodnie z biegunami
Akumulator wchodzi w miejsce dwóch baterii AA, biegunami tak, jak wskazuje oznaczenie w komorze. Zamknij klapkę - powinna kliknąć bez oporu.
- 4
Podłącz kabel i graj podczas ładowania
Podepnij dołączony kabel (2,8 m w zestawie Play & Charge Kit, 1 m w zestawie Dobe) do portu USB konsoli lub ładowarki. Grać można od razu - to właśnie tryb Play & Charge.
Pad Xbox One zjada parę baterii AA co kilka tygodni, a akumulator 1400 mAh kosztuje 32,90 zł - raz. Sprawdzamy dwa akumulatory do pada Xbox One: zestaw 1400 mAh z kablem 2,8 m za 32,90 zł i Dobe 400 mAh z kablem 1 m za 35 zł, według miejsca i stylu grania.
Baterie AA kontra akumulator - rachunek roczny
Zacznijmy od założenia cenowego, nie od pomiaru: para alkalicznych AA kosztuje w sklepie 5-8 zł. Przy kilku wieczorach grania tygodniowo pad prosi o wymianę mniej więcej raz w miesiącu. Wychodzi 60-96 zł rocznie, w ratach na tyle drobnych, że nikt ich nie sumuje.
Akumulator odwraca ten rachunek jednym wydatkiem. Zestaw Play & Charge Kit kosztuje 32,90 zł, Dobe 35 zł - oba zwracają się przed końcem pierwszego roku regularnego grania. Potem każda sesja jeździ na prądzie z gniazdka, czyli na groszach.
U mnie w pracowni w Gdyni pad leży obok miernika jako przerywnik między pomiarami i przez lata działał na bateriach. Lekcja przyszła po dłuższej przerwie: pad odłożony na pół roku z bateriami w komorze przywitał mnie nalotem elektrolitu na stykach. Czyszczenie sprężynek zajęło wieczór, akumulator wjechał następnego dnia.
Dlaczego pad rozładowuje baterie szybciej, niż się spodziewasz
Największy pojedynczy pobór w padzie generują zwykle silniki wibracji. W pulsach drgań pobór prądu skacze kilkukrotnie względem spokojnego sterowania, dlatego baterie potrafią paść w środku meczu, a nie w menu. Im więcej wibracji w grze, tym krótsze życie ogniw.
Dopisek o słowniku branżowym: „baterie do gamingu” to kategoria z opakowań, nie z normy technicznej. Żaden dokument nie definiuje baterii do grania - liczy się pojemność (mAh, miliamperogodziny, czyli ile prądu ogniwo odda w ciągu godziny) i to, czy źródło da się ładować zamiast wyrzucać.
Pojemność, kabel, pudełko - trzy kryteria wyboru
Pojemność decyduje, jak często sięgasz po kabel. 1400 mAh to wybór dla grania bezprzewodowego z rzadkim podpinaniem, 400 mAh wystarcza tam, gdzie pad i tak często pracuje przy kablu. Obie wartości pochodzą wprost z kart produktów, nie z moich pomiarów - tu gram w otwarte karty.
Długość kabla to geometria pokoju, nie parametr elektryczny. 2,8 m sięga z kanapy do konsoli pod telewizorem, 1 m porządkuje biurko. Zmierz odległość od miejsca siedzenia do portu USB, zanim wybierzesz - to jedyny pomiar, jaki musisz wykonać przed zakupem.
Pudełko brzmi jak detal, ale ma scenariusz. Dobe przyjeżdża w oryginalnym opakowaniu producenta, więc nadaje się na prezent bez dodatkowego pakowania. Zestaw z długim kablem kupujesz raczej dla siebie, do salonu.
Play & Charge Kit 1400 mAh - kabel 2,8 m do salonu
Karta produktu deklaruje pojemność 1400 mAh i kabel ładujący 2,8 m w zestawie, w cenie 32,90 zł. Zgodność obejmuje wszystkie pady dedykowane Xbox One (X, S). To zestaw dla grającego z kanapy, kilka metrów od konsoli.
Mechanizm jest prosty: grasz bezprzewodowo, a gdy ogniwo siądzie, kabel 2,8 m sięga z kanapy do portu USB konsoli i rozgrywka trwa dalej. Większa pojemność oznacza rzadsze podpinanie, a długi kabel - że podpięcie nie zmienia miejsca siedzenia.
Jeśli pad pracuje w salonie i sesje bywają długie, ta konfiguracja domyka temat zasilania.

Dobe 400 mAh - kabel 1 m do biurka
Dobe deklaruje pojemność 400 mAh i kabel 1 m w zestawie, w cenie 35 zł, z oryginalnym pudełkiem producenta. Zgodność ta sama: wszystkie pady dedykowane Xbox One (X, S). To zestaw dla grającego przy biurku, z padem blisko portu USB.
Przy biurku pojemność pracuje inaczej niż na kanapie. Pad stoi metr od komputera albo konsoli, więc ogniwo działa jako bufor między podpięciami, a krótki kabel nie plącze się po blacie. Tryb Play & Charge robi resztę - gra nie czeka na ładowanie.
Kolega Darek z dawnego laboratorium kontroli jakości trzyma pada dokładnie tak: metr od portu USB, kabel po łuku za monitorem. U niego krótszy kabel to zaleta porządkowa, nie kompromis. Pudełko producenta docenił przy innej okazji - zestaw kupiony na prezent dojechał gotowy do wręczenia.

35.00 zł
Dwa zestawy obok siebie
| Zestaw | Pojemność | Kabel | Cena | Dla kogo |
|---|
Cena różni się funkcją, nie klasą. Play & Charge Kit za 32,90 zł stawia na duże ogniwo i zasięg kabla do salonu, Dobe za 35 zł na kompaktowy zestaw producenta akcesoriów konsolowych z pudełkiem gotowym na prezent. Wybór robi się sam, gdy spojrzysz, gdzie stoi konsola.
W obu przypadkach tryb Play & Charge działa tak samo: pad gra w trakcie ładowania, więc rozładowane ogniwo nie kończy sesji. Różnica sprowadza się do geometrii pokoju i do tego, czy zestaw ma trafić pod choinkę.
Wymiana baterii na akumulator - dwie minuty z klapką
Procedura jest krótsza niż aktualizacja gry. Zsuwasz klapkę komory baterii, wyjmujesz AA, wkładasz akumulator zgodnie z oznaczeniem biegunów i podpinasz kabel do USB. Kroki z detalami znajdziesz w ramce na początku tekstu - z akcentem na czyszczenie styków, jeśli baterie zdążyły coś zostawić.
Skoro klapka już zdjęta, warto przejrzeć resztę osprzętu. Uchwyty, etui i okablowanie zebrałem w poradniku o akcesoriach do pada Xbox, a starszej konsoli dotyczy tekst o kablu do pada Xbox 360. Gdy pad ciągnie obraz w bok bez dotykania gałki, zasilanie nie pomoże - to temat na naprawę dryfu analoga.
Werdykt - który akumulator do pada Xbox One
U mnie przy konsoli pracuje zestaw z kablem 2,8 m, bo gram z kanapy, a pomiarowo mogę potwierdzić jedno: od wymiany baterii na akumulator nie kupiłem ani jednej pary AA. Wybór rozkłada się po scenariuszach:
- Dla grającego z kanapy w salonie - Play & Charge Kit 1400 mAh z kablem 2,8 m za 32,90 zł. Duże ogniwo na długie sesje, kabel sięga do konsoli bez wstawania.
- Dla grającego przy biurku - Dobe 400 mAh z kablem 1 m za 35 zł. Ogniwo jako bufor, krótki kabel bez plątaniny na blacie.
- Na prezent dla gracza - Dobe za 35 zł w oryginalnym pudełku producenta, gotowe do wręczenia.
- Dla liczącego koszty - którykolwiek z dwóch. Przy założeniu 5-8 zł za parę AA i wymianie co miesiąc oba zestawy zwracają się przed końcem pierwszego roku.