Siedem modeli QCY od 64,80 do 235,70 zł to nie jeden produkt w różnych cenach, tylko trzy osobne filozofie noszenia dźwięku. Sprawdzamy, kiedy wybrać dokanałówki QCY na co dzień, kiedy MeloBuds z ANC do dojazdów i biura, a kiedy open-ear Crossky, które zostawiają ucho otwarte na ruch uliczny.
Sześć lat siedziałem w analogowej redakcji, zanim branża przesiadła się na TWS, i pamiętam czasy, gdy budżetowy dźwięk bez kabla był loterią. QCY należy do marek, które tę loterię ucywilizowały. Sklep ma pełną linię, więc zamiast rankingu robię mapę: trzy rodziny, trzy scenariusze.
Dokanałówki QCY na co dzień - T32, T41 czy T13x
Podstawowa rodzina to klasyczne dokanałówki TWS do telefonu, serialu i rozmów. AilyBuds Clear T32 za 64,80 zł grają na 13 mm przetwornikach z powłoką tytanową, a cztery mikrofony z redukcją ENC pilnują, żeby rozmówca słyszał głos, nie ulicę. Do 5 h na ładowaniu, 22,5 h z etui, Bluetooth 5.3.
T32 współpracują też z aplikacją QCY: korektor z dziewięcioma presetami pozwala dosunąć basy albo odchudzić górę pasma. Na tej półce cenowej to wciąż nie jest standard.
Najtańszy punkt wejścia w linię QCY wygląda tak:

T41 za 83,10 zł dokładają wytrzymałość: do 7 h na słuchawkach, do 35 h łącznie z etui i Bluetooth 5.4. Szybkie ładowanie działa po staremu, czyli 10 minut w etui daje około godziny grania. Dla ucha, które gra od porannego tramwaju po wieczorny serial, ta rezerwa robi różnicę.
T13x za 112,20 zł grają najdłużej na pojedynczym ładowaniu - do 8 h - i trzymają opóźnienie około 68 ms, więc dialog w filmie siedzi w ustach aktora. T32 i T13x dostały wodoodporność IPX5, a T41 klasę IPX4 na pot i zachlapania. Wybierasz między nimi czas pracy i dopasowanie, nie klasę dźwięku.
Szerzej tę kategorię, także poza QCY, rozłożyłem w poradniku o dokanałówkach bezprzewodowych.
ANC w MeloBuds - kiedy izolacja jest funkcją, nie bajerem
Kiedyś izolację robiła pianka i dobrze dobrana końcówka. Dziś robi ją matematyka: mikrofony łapią hałas, układ odwraca falę i wygasza ją, zanim dotrze do błony. ANC, czyli aktywna redukcja szumów, ma sens tam, gdzie hałas jest stały - tramwaj, pociąg, otwarte biuro.
Jedno zastrzeżenie z odsłuchów: ANC najlepiej gasi dudnienie o stałym charakterze, silnik czy klimatyzację, niski pomruk jak z sekcji kontrabasów strojących się przed koncertem. Rozmowy za plecami tłumi tylko częściowo i to nie jest wada modelu, tylko fizyka odwróconej fali.
MeloBuds HT12 za 112,90 zł tłumią hałas do -45 dB, czyli około 97%, w czterech trybach pracy. Bio-membrana 12 mm trzyma środek pasma czytelnie, a sześć mikrofonów dba o rozmowy. Z włączonym ANC zagrają 4 h na ładowaniu i 18 h z etui, bez ANC odpowiednio 6 i 24 h.
W dojazdach przez Wrocław to one mieszkają w mojej kieszeni:

MeloBuds Pro HT08 za 215,50 zł to ta sama idea w mocniejszym wydaniu: redukcja hałasu do 99%, tryb Transparency w sześciu poziomach i do 7,5 h grania z włączonym ANC, do 30 h z etui. Dopłata względem HT12 ma jeszcze drugi powód i jemu należy się osobny akapit.
LDAC - co słyszy ucho, a co widzi tabelka
Kiedyś wystarczył jack 3,5 mm i nikt nie pytał o codec. Dziś Bluetooth kompresuje wszystko, co gra, a codec decyduje, ile detalu przeżyje transmisję. HT08 Pro obsługuje LDAC do 990 kbps i ma certyfikat Hi-Res Audio - to najpojemniejszy strumień w całej linii QCY.
Praktyczne tłumaczenie: LDAC w pełni wykorzystasz na Androidzie. iPhone łączy się przez AAC. Punkt.
Na iPhonie HT08 Pro wciąż daje pełne ANC i sześć mikrofonów, więc kupujesz go wtedy za ciszę, nie za codec. A czy ucho słyszy LDAC? Przy spokojnym odsłuchu na dobrze zmasterowanym materiale tak, w wybrzmieniu talerzy i ogonie pogłosu, ale w tramwaju różnicę robi ANC, nie codec.
Open-ear Crossky - kiedy ucho ma zostać otwarte
Długo zbywałem open-ear jako kompromis dla niezdecydowanych i dziś się do tego przyznaję. Zmieniłem zdanie zeszłej wiosny na wałach nad Odrą, gdy w dokanałówkach z włączonym ANC nie usłyszałem roweru kurierskiego za plecami. Od tamtej przejażdżki izolację zostawiam na biurko, a na trening biorę konstrukcję otwartą.
Crossky C10 za 100 zł to klips na małżowinę: przetworniki 12 x 17 mm kierują dźwięk w stronę kanału, a otwarta budowa przepuszcza tramwaj, dzwonek i klakson. Około 5 h na ładowaniu, do 30 h z etui, Bluetooth 5.4 z multipoint.
Na start przygody z otwartą konstrukcją:

Crossky C50 za 235,70 zł to ta sama filozofia w dopracowanej formie: Bluetooth 6.0, podwójne przetworniki z membranami z włókna węglowego i 7,5 h na jednym ładowaniu, do 35 h z etui. Producent deklaruje ograniczenie wycieku dźwięku o około 90%, więc pasażer obok nie słucha z tobą podcastu. Waga 5,2 g na słuchawkę i IPX5 domykają temat treningu.
Otwarta konstrukcja ma swój kompromis i mówię o nim wprost: w głośnym centrum bas będzie lżejszy niż w dokanałówce, bo nic nie domyka kanału. To cena za świadomość otoczenia i na ruchliwej ulicy płacę ją z przekonaniem.
Wojtek, z którym dzieliłem biurko w dawnej redakcji, biega z C50 trzy razy w tygodniu i melduje krótko: bas jest, ruch słychać.

Jeśli wolisz pełną muszlę na uchu, zajrzyj do tekstu o słuchawkach nausznych bezprzewodowych, a użytkownicy ekosystemu Apple znajdą u nas przegląd akcesoriów do AirPods Pro.
Siedem modeli QCY obok siebie
| Model | Typ | Czas pracy | Cena | Dla kogo |
|---|
Cena w tej linii kupuje funkcję, nie metkę. Od T32 do T41 dopłacasz za czas pracy, od T41 do HT12 za ANC, od HT12 do HT08 Pro za codec i głębszą ciszę, a Crossky to osobna droga: otwarta konstrukcja zamiast izolacji.
Werdykt - które QCY dla kogo
U mnie sprawa podzieliła się na dwa etui: do odsłuchów przy biurku biorę HT08 Pro, bo gram z Androida przez LDAC, a nad Odrę jeżdżą open-ear. Wam dobieram po scenariuszu:
- Pierwsze TWS i dużo rozmów - AilyBuds Clear T32 za 64,80 zł. Cztery mikrofony ENC, 22,5 h z etui, najtańszy start w linię.
- Cały dzień bez ładowarki - T41 za 83,10 zł z 35 h łącznie albo T13x za 112,20 zł, gdy liczy się do 8 h na pojedynczym ładowaniu.
- Dojazdy i otwarte biuro - MeloBuds HT12 za 112,90 zł. ANC około 97%, multipoint, do 24 h z etui.
- Android i odsłuch w ciszy - MeloBuds Pro HT08 za 215,50 zł. LDAC do 990 kbps, redukcja do 99%, tryb Transparency.
- Bieganie i rower - Crossky C10 za 100 zł na początek, C50 za 235,70 zł, gdy trenujesz często i chcesz Bluetooth 6.0 z 35 h pracy.