Zapewne wiesz czym jest "selfie". Ale czy pamiętasz jego początki? Oto historia i ewolucja zdjęć selfie.
HISTORIA SELFIE

SELFIE - SŁOWO ROKU, KTÓRE ZMIENIŁO ŚWIAT
Chyba każdy użytkownik smartphona wie co oznacza termin "Selfie" - na polskiej ziemi znany szerzej jako kolokwialna "samoje..ka" bądź pieszczotliwie określany "zdjęciem z rąsi". Selfie - słowo roku 2013 (i najczęściej używane słowo w roku 2012) oznacza zdjęcie, które zrobiliśmy sobie sami. Wszystko za sprawą telefonów, których jakość zdjęć zaczęła w końcu znacznie odbiegać od jakości co najmniej przysłowiowego kalkulatora. Będąc zawsze pod ręką, poczęły niszczycielsko wypierać kompaktowe i małe aparty cyfrowe, aby w dzisiejszych czasach święcić triumf jako ich godni następcy.
Producenci telefonów, którzy świetnie odnaleźli się w erze "selfie" podchwycili temat, dzięki czemu smartphony zaczęły obrastać w coraz to lepsze kamery znajdujące się z przodu telefonu (do tej pory wykorzystywane do mało popularnych wideo-konferencji, zresztą rzadko który model przed rokiem 2010 posiadał taką funkcję).
POCZĄTEK
Wiele "selfie" powstawało na początku... w lustrach. Internet zalewały fale dziewcząt, które wykorzystywały już dziś zapomniany tzw. "kaczy dzióbek" i lustro najczęściej usytuowane w łazience (domowej, szkolnej, dyskotekowej czy nawet... w szaletach publicznych). Początkowo były robione aparatami cyfrowymi, później wraz z postępem technologii były to telefony. Aby "model" bądź "modelka" mogli się dobrze zaprezentować, musieli wiedzieć jak wyjdą w kadrze. Lustro było potrzebne, aby zobaczyć się na wyświetlaczu np. Iphone'a i jednocześnie zrobić sobie zdjęcie w lustrze.

REWOLUCJA MA NA IMIĘ SELFIE
Począwszy od roku 2000 gdy Samsung wprowadził pierwszy w historii telefon z wbudowanym aparatem cyfrowym SCH-V200 wiele się zmieniło. Kamieniem milowym był telefon
Sony Ericsson Z1010, który jako pierwszy posiadał aparat z przodu, ale nie z myślą o selfie, tylko wspomnianej wyżej wideokonferencji.
Selfie - początkowo kojarzone dosyć niesmacznie z okropnymi zdjęciami w lustrach z oślepiającą w odbiciu lampą błyskową nie było zbyt popularne. Zmienił to rok 2010 w którym zbiegło się kilka wydarzeń, które wyprowadziło ten rodzaj zdjęć na wyżyny popularności. Zaliczyć do tego możemy:
- Rosnąca popularność social media (Facebook, który przebił My Space, powstał Instagram)
- Na rynku pojawiły się coraz popularniejsze smartfony - łatwy dostęp do internetu
- Technologia, która pozwoliła na lepsze robienie zdjęć telefonami (w 2009 roku serwis Flickr opublikował dane, że najczęściej zamieszczane zdjęcia pochodzą z telefonów Apple'a - Iphonów)
- Popularyzacja i lansowanie owych zdjęć przez media - również te internetowe jak blogi
- Poprawiona estetyka zdjęć i użyteczność (łatwo i bez statywu mogliśmy sami wykonać sobie ładne zdjęcie)
- Przejęcie dziedziny selfików od nastolatek eksponujących walory w toaletach przez wszystkie inne tkanki społeczne (dalej jednak największa popularność jest wśród młodzieży)
Tym sposobem słowo "selfie" na szczycie swojej rewolucji trafiło do słownika Oxford English Dictionary w roku 2013, a rewolucja i jej echa technologiczne trwają po dziś dzień.

SELFIE DZIŚ
W czasach obecnych popularnością cieszą się gadżety wykorzystywane do selfie. Są to różnego rodzaju statywy, selfiesticki - czyli popularne kijki do robienia zdjęć poprzez kabel bądź bluetooth - przydatne do tworzenia zdjęć z oddali, pozwalające na ogromne poszerzenie kadru (zapewne zmieścimy wielu znajomych). Pozwalają także uniknąć kłopotliwego ustawiania telefonu i uruchamiania (konfigurowania) samowyzwalacza. Zwiększał on za to zdolności biegowo-aerobowe, aby znaleźć się na zdjęciu w ciągu 5-10 sekund.
Ciekawym i modnym gadżetem jest także lampa do selfie nakładana na smartphon'a - każdy fotograf wie, że światło jest najważniejsze, pozwala uniknąć braku ostrości i ciemnej palety barw na naszym zdjęciu. Taka lampa z pewnością ten problem rozwiązuje.
Dziś selfie są na porządku dziennym. Wykorzystywane są w Public Relations do poprawiania wizerunku gwiazd, do reklamowania produktów na Instagramie czy też zwykłego miłego zdjęcia z mamą na zakupach, które lajkują znajomi.
Obecnie żyjemy w czasach, w których na trupach cyfrówek, po zgliszczach wojny na megapiksele, czekamy na premierę smartphona Nokia 9 PureView, która posiadać będzie aż 5 obiektywów, a trwają prace nad LG z 16 obiektywami.
Jednak to już opowieść na inny wpis.
