Krok po kroku
- 1
Podłącz stację do pełnoprądowego portu USB
Źródłem może być konsola, komputer, ładowarka sieciowa albo powerbank. Stacja DOBE do PS4 potrzebuje 5 V i 800 mA - słaby port w starym telewizorze wydłuży ładowanie obu padów.
- 2
Wepnij złącza magnetyczne w pady PS4
Dotyczy stacji dokującej DOBE: magnetyczne złącze micro USB z zestawu zostaje w porcie pada na stałe. W komplecie są 4 sztuki, więc masz zapas dla dwóch kontrolerów.
- 3
Odkładaj pady na stację po każdej sesji
Ładowanie startuje od zadokowania - w stacji PS5 po odłożeniu pada, w DOBE przez magnes. Dioda LED w stacji dokującej pokazuje stan, więc przed graniem widzisz, czy pady są gotowe.
Dwa pady, jeden kabel USB i wieczny spór, kto ładuje pierwszy - stację na oba kontrolery kupisz za 45-59 zł. Sprawdzamy, jak stacje ładujące dokują pady PS4 i PS5 - magnetyczne złącza micro USB albo samo odłożenie na stację - i która pasuje na półkę RTV.
W mojej pracowni w Gdyni pad od testowej PS5 zgasł w połowie nagrywania logów, bo jedyny kabel USB-C wisiał akurat na mierniku mocy. Od tamtego wieczoru przy konsoli stoi stacja ładująca, a kabel wrócił do pomiarów. Konflikt o port rozwiązała mechanika, nie dyscyplina.
Jak stacja ładuje pady - dwa mechanizmy dokowania
Elektrycznie stacja to nadal ładowanie przez USB - różnica siedzi w złączu. Zasilanie wchodzi jednym kablem do stacji, a ta rozdziela je na dwa gniazda dokujące. Pad odkładasz na swoje miejsce i ładowanie startuje bez szukania kabla po ciemku.
Mechanizmy są dwa. Stacja do PS5 zaczyna ładować od samego odłożenia pada na podstawkę - tak opisuje to karta produktu. Stacja DOBE do PS4 dorzuca do zestawu 4 magnetyczne złącza micro USB: wpinasz je w pady raz, a potem kontroler dokuje się przez magnes.
Trzecia droga to baza DOBE do DualShock 4 z kablem 80 cm w zestawie - kompakt, który kładziesz płasko obok telewizora. Wszystkie trzy zasilisz z portu USB konsoli, komputera, ładowarki sieciowej albo powerbanka.
Podwójna stacja do DualSense PS5 v2 - dwa pady w ok. 1-2 godziny
Stacja za 50 zł ładuje dwa kontrolery DualSense (wersja v2) jednocześnie, a karta produktu deklaruje uzupełnienie baterii w około 1-2 godziny. Obudowa to ABS, tworzywo trzymające sztywność przy codziennym dokowaniu. Zasilanie przez USB, więc źródłem może być konsola, komputer, adapter sieciowy albo powerbank.
„Szybkie ładowanie” w słowniku kart produktowych bywa pojęciem rozciągliwym, więc patrzę na liczbę: 1-2 godziny dla dwóch padów to wynik, przy którym wieczorna sesja nie wymaga planowania. Odkładasz pady po grze, rano oba są pełne.
Obsługa sprowadza się do odłożenia pada na stację, bez wpinania czegokolwiek w port USB-C kontrolera. Port zostaje wolny, co ma znaczenie, jeśli czasem grasz po kablu.
-17%
Stacja dokująca DOBE do PS4 - 45 zł i komplet danych zasilania
DOBE podaje na karcie pełne dane wejścia: DC 5 V i 800 mA dla obu kontrolerów, czyli 400 mA na każdy pad. Taka jawność specyfikacji to w tym segmencie rzadkość i konkretna informacja - wiadomo, jakiego portu USB stacja potrzebuje. Deklarowany czas to pełne dwa pady w 3 godziny.
Przy 400 mA na kontroler deklarowane 3 godziny wyglądają na policzone, nie zaokrąglone pod pudełko. Im niższy prąd, tym ładowanie dłuższe, ale łagodniejsze termicznie dla ogniwa.
Dokowanie idzie przez magnetyczne złącza micro USB - w zestawie są 4 sztuki, więc dwa pady obsłużysz i zostaje zapas. Dioda LED pokazuje stan ładowania, a pionowa konstrukcja 58 x 36 x 168 mm zajmuje na półce mniej miejsca niż podstawka pod kubek. Kompatybilność: PS4, PS4 Slim i PS4 Pro.

Baza DOBE do DualShock 4 - 59 zł, kabel 80 cm i niski profil
Druga propozycja DOBE do padów PS4 to płaska baza 17,5 x 6 x 5,5 cm - leży nisko, więc mieści się w szafce RTV, gdzie pionowa wieża już nie wejdzie. Producent deklaruje zgodność ze wszystkimi wersjami DualShock 4.
W zestawie jest kabel ładujący 80 cm, wystarczający dystans, żeby podpiąć bazę do ładowarki sieciowej albo powerbanka bez przedłużacza. Te 14 zł różnicy względem wieży to inna geometria i komplet okablowania, nie inna klasa produktu.
Wojtek z dawnego laboratorium kontroli jakości trzyma tę bazę pod telewizorem w salonie - wybrał ją za profil 5,5 cm wysokości, bo jego szafka RTV ma niskie półki. Dwa pady DualShock 4 ładują się jednocześnie, porządek zostaje.

Czy stacja ładująca szkodzi akumulatorowi pada
Krótko: nie bardziej niż kabel. Ogniwo litowo-jonowe w padzie ma własny układ ładowania, który pilnuje napięcia i kończy proces po napełnieniu - stacja tylko dostarcza prąd przez USB, dokładnie tak jak kabel od konsoli. Z perspektywy ogniwa źródło prądu jest bez znaczenia.
Dla żywotności akumulatora liczą się prąd i temperatura, nie rodzaj złącza. Prąd rzędu 400 mA, jak w stacji DOBE, to wartość łagodna - ogniwo grzeje się przy nim mniej niż przy szybkim ładowaniu telefonu. Gdy pad po latach i tak trzyma krócej, mechanikę wymiany ogniwa opisaliśmy przy akumulatorze do pada Xbox.
Jedna uwaga ogólna, nie do konkretnego modelu: ogniwo litowo-jonowe najmniej lubi wysoką temperaturę. Kolega z serwisu GSM piętro niżej trzyma swoją stację na otwartej półce, z dala od wylotu wentylatora konsoli - i to robi dla akumulatorów więcej niż jakikolwiek tryb ładowania. Zamknięta, nagrzana szafka to gorsze miejsce niż przewiewny blat.
Lekcję odrobiłem na własnym sprzęcie: pierwszą stację podpiąłem kiedyś pod przedni port starego telewizora, który dawał ledwie 0,5 A na wszystko. Ładowanie dwóch padów ciągnęło się do rana i winę zrzuciłem na stację. Pomiar miernikiem USB pokazał, że wąskim gardłem był port - dziś najpierw sprawdzam źródło, potem oceniam urządzenie.
Trzy stacje obok siebie
| Produkt | Pady | Cena | Dokowanie | Czas / zasilanie |
|---|
Cena różni się funkcją, nie jakością. Wieża DOBE za 45 zł daje diodę LED i jawne dane zasilania, baza za 59 zł dokłada kabel 80 cm i niski profil pod telewizor, a stacja do PS5 za 50 zł obsługuje DualSense bez wpinania złączy.
Stacja porządkuje też nawyk: pad ma swoje miejsce, więc rzadziej ląduje na podłodze przy kanapie. Mniej upadków to mniej okazji do dryfu - gdy już się przytrafi, pomoże naprawa dryfu analoga. Zadokowane analogi warto też zabezpieczyć nakładkami przed wytarciem gumy.
Werdykt - która ładowarka do padów dla kogo
U mnie przy testowej PS5 stoi podwójna stacja v2, bo zwalnia kabel USB-C do pomiarów i ładuje oba pady w czasie jednej dłuższej przerwy. Wam dobieram po konsoli i półce:
- Masz PS5 i dwa DualSense - podwójna stacja v2 za 50 zł. Odkładasz pady na podstawkę, ok. 1-2 godziny, port USB-C kontrolera zostaje wolny.
- Masz PS4 i chcesz widzieć stan ładowania - stacja dokująca DOBE za 45 zł. Magnetyczne złącza micro USB, dioda LED, dwa pady w ok. 3 godziny.
- Masz PS4 i niską szafkę RTV - baza DOBE za 59 zł. Profil 5,5 cm, kabel 80 cm w zestawie, zgodność ze wszystkimi wersjami DualShock 4.