Krok po kroku
- 1
Znajdź wyjście optyczne w źródle
Poszukaj z tyłu telewizora, dekodera lub konsoli kwadratowego gniazda opisanego OPTICAL, SPDIF albo TOSLINK. Zwykle widać w nim czerwone światło, gdy urządzenie jest włączone. To ten jeden port, który masz rozdzielić na dwa odbiorniki.
- 2
Wepnij rozdzielacz w gniazdo źródła
Rozdzielacz TOSLINK 1x2 ma jedno złącze męskie na wejściu i dwa gniazda żeńskie na wyjściach. Wtyk męski wchodzi w gniazdo optyczne telewizora albo dekodera. Wsuwaj go do oporu, aż siądzie pewnie, bez wyczuwalnego luzu.
- 3
Połącz oba wyjścia kablami optycznymi
Do każdego wyjścia rozdzielacza dokładasz osobny kabel optyczny, bo w zestawie ich nie ma. Jeden prowadzi do soundbara, drugi do amplitunera. Kabel o długości trzech metrów obsługuje sprzęt stojący po drugiej stronie szafki.
- 4
Ustaw wyjście dźwięku w menu źródła
W ustawieniach dźwięku telewizora wskaż wyjście optyczne jako aktywne i wybierz format, który rozumieją oba odbiorniki. Rozdzielacz nie zmienia strumienia, tylko go rozdwaja, więc to źródło decyduje, co usłyszą soundbar i wzmacniacz.
- 5
Ustaw głośność osobno na każdym odbiorniku
Oba wyjścia pracują równolegle, więc soundbar i amplituner grają w tym samym czasie. Poziom dźwięku regulujesz na każdym z nich z osobna, pilotem lub gałką, a nie w telewizorze. Wycisz ten, którego akurat nie słuchasz.
Telewizor ma jedno wyjście optyczne, a ty chcesz soundbar i wzmacniacz naraz - rozdzielacz TOSLINK 1x2 za 20 zł kończy przepinanie kabla. Sprawdzamy, jak rozdzielić jedno wyjście optyczne telewizora na dwa odbiorniki: splitter TOSLINK 1x2, kabel optyczny 3 m i mini TOSLINK 3,5 mm.
Kiedyś z tyłu telewizora siedział rząd cinchów, a tor cyfrowy nikogo nie obchodził. Dziś zostaje jedno gniazdo optyczne, a reszta zestawu ustawia się do niego w kolejce.
W domowym kinie najczęściej nie pada pytanie, który sprzęt gra ładniej. Pada pytanie, jak podłączyć dwa naraz. Rozdzielacz optyczny odpowiada dokładnie na to.
Co robi rozdzielacz TOSLINK 1x2 i kiedy się przydaje
Splitter optyczny ma jedno wejście i dwa wyjścia. Sygnał SPDIF z telewizora, dekodera, konsoli albo odtwarzacza Blu-ray trafia jednocześnie do dwóch odbiorników, typowo do soundbara i amplitunera.
Oba wyjścia pracują równolegle, więc to nie przełącznik z przyciskiem, tylko stały podział jednego źródła na dwie drogi. Głośność ustawiasz osobno na każdym urządzeniu, nie w telewizorze.
Złącza w obu modelach ze sklepu opisane są tak samo: TOSLINK, jedno męskie i dwa żeńskie. Wtyk męski idzie w gniazdo źródła, do dwóch gniazd żeńskich dokładasz własne kable optyczne.
U mnie we Wrocławiu ta historia zaczęła się w lutym, przy przemeblowaniu salonu. Po każdym filmie przepinałem jeden kabel optyczny między soundbarem a amplitunerem, aż po tygodniu wtyk chodził w gnieździe jak stary klucz w zamku.
Rozdzielacz skończył ten rytuał w pięć minut. Dwa wyjścia zostały wpięte na stałe, a decyzja „soundbar czy wzmacniacz” przeniosła się na pilota każdego z nich.
Cztery elementy toru optycznego - co robi każdy z nich
| Produkt | Rola w torze | Kluczowy detal z karty | Cena |
|---|---|---|---|
| Rozdzielacz TOSLINK 1x2 | 1 wejście, 2 wyjścia | obudowa ABS, 1 wtyk męski i 2 gniazda żeńskie | 20 zł |
| Rozdzielacz TOSLINK 1x2 pozłacany | 1 wejście, 2 wyjścia | pozłacana wtyczka, bawełniany płaszcz, pasmo 250 Mbit/s | 40 zł |
| Kabel optyczny TOSLINK 3 m | łączy wyjście z odbiornikiem | pozłacane końcówki, osłona z tworzywa | 12 zł |
| Kabel mini TOSLINK 3,5 mm 1,5 m | iMac, notebook, TV z portem 3,5 mm | aluminiowa obudowa, Dolby TrueHD i DTS Master Audio | 39 zł |
Rozdzielacz za 20 zł - prosty podział na dwa odbiorniki
Podstawowy rozdzielacz TOSLINK 1x2 (20 zł) robi jedną rzecz i robi ją bez konfiguracji. Obudowa z tworzywa ABS w czerni, jeden wtyk męski na wejściu, dwa gniazda żeńskie na wyjściach, zero przycisków i zero sterowników.
Karta podaje w zestawie sam rozdzielacz, więc kable optyczne do obu wyjść planujesz osobno. To istotne przy zakupie: splitter jest węzłem toru, nie kompletem okablowania.
Scenariusz bywa zwykle ten sam. Telewizor albo dekoder na wejściu, soundbar i amplituner na wyjściach, koniec z sięganiem po wtyk zza szafki.

Ten rozdzielacz bierze osoba, która ma tor ustawiony na stałe i chce go po prostu rozdwoić: raz wpięte, latami nietykane.
Rozdzielacz za 40 zł - pozłacana wtyczka i pasmo 250 Mbit/s
Droższa wersja (40 zł) dokłada trzy rzeczy wymienione na karcie: pozłacaną wtyczkę z powłoką 24-karatowego złota, bawełniany płaszcz kabla i deklarowaną szerokość pasma 250 Mbit/s.
Pozłocenie robi tu dokładnie to, co deklaruje producent, czyli chroni styk przed korozją. W torze, który przepinasz co kilka miesięcy albo który wisi w wiązce kabli za telewizorem, trwałość złącza jest realną funkcją.
Bawełniany płaszcz to ta sama logika, tylko o kawałek dalej: karta wymienia go obok pozłacanej wtyczki jako element, który podnosi wytrzymałość przewodu.
Pasmo 250 Mbit/s producent podaje jako gwarancję, że strumień SPDIF przechodzi w całości do obu odbiorników. Tor optyczny jest cyfrowy, więc dokładnie to jest tu rolą splittera.

Ten model bierze osoba, która buduje zestaw na lata i chce, żeby węzeł optyczny zniósł przepinanie sprzętu i życie w wiązce kabli.
Dwadzieścia złotych różnicy kupuje trwałość węzła: powłokę 24-karatowego złota na styku i bawełniany płaszcz na odcinku, który w ciasnej wnęce pracuje na zaginanie. Podział sygnału obie wersje robią tak samo dobrze, więc wybór idzie po tym, jak często ten węzeł ruszasz.
Czym połączyć wyjścia - kabel optyczny 3 m i mini TOSLINK
Splitter ma gniazda, nie kable. Do każdego wyjścia potrzebujesz osobnego przewodu optycznego, a długość dobierasz do tego, gdzie stoi odbiornik.
Kabel optyczny TOSLINK o długości trzech metrów (12 zł) ma pozłacane końcówki i osłonę z tworzywa sztucznego. Trzy metry obsługują amplituner po drugiej stronie szafki albo soundbar wiszący pod telewizorem na ścianie.

Ten kabel bierze każdy, kto właśnie kupił rozdzielacz, bo to domyślny odcinek między wyjściem splittera a soundbarem lub wzmacniaczem. Do pełnego zestawu potrzebujesz dwóch sztuk, po jednej na wyjście.
Drugi wariant to mini TOSLINK 3,5 mm (39 zł, 1,5 m). Wtyk wygląda jak zwykły mini jack, ale prowadzi światło do optycznych gniazd 3,5 mm w iMacach, notebookach i części telewizorów.
Karta wymienia aluminiową obudowę, pozłacane końcówki, światłowodowy przewodnik oraz obsługę Dolby TrueHD i DTS Master Audio, a odporność na zakłócenia elektromagnetyczne bierze się wprost stąd, że sygnał biegnie światłem, nie prądem.

39.00 zł
Sam kupiłem kiedyś mini TOSLINK do laptopa, który miał zwykłe wyjście słuchawkowe bez części optycznej. Ucho czekało w ciszy, bo kabel nie miał czego prowadzić, a błąd był mój, nie kabla. Dziś najpierw zaglądam w gniazdo, potem zamawiam.
Amplituner bez gniazda optycznego - konwerter na RCA
Najczęstszy zgrzyt przy starszym sprzęcie: telewizor ma wyłącznie wyjście optyczne, a wzmacniacz z lat dziewięćdziesiątych zna tylko cinch. Rozdzielacz zostaje wtedy po stronie optycznej, a za nim staje konwerter cyfrowo-analogowy: na wejściu przyjmuje Toslink SPDIF, na wyjściu daje dwa gniazda cinch, lewy i prawy kanał.
Gdy sprzęt jest jeszcze starszy i ma z tyłu okrągłe gniazdo z pięcioma bolcami, tor prowadzi kabel DIN 5-pin, nie optyka. Ten konwerter opisałem szerzej, razem z drugim modelem DAC, w poradniku o podłączaniu starego wzmacniacza - tam jest też wersja 192 kHz z wyjściem na słuchawki.
Gdy drugim odbiornikiem mają być słuchawki
Tu warto rozdzielić dwa scenariusze. Optyka trafia do sprzętu z gniazdem TOSLINK, czyli do amplitunera, soundbara albo przetwornika, a nie wprost do słuchawek.
Słuchawki bezprzewodowe podpinasz inną drogą, przez nadajnik na wejściu analogowym, o czym pisałem w poradniku o transmiterach Bluetooth. Konwerter na cinch bywa wtedy elementem łączącym oba światy, bo z cyfrowego wyjścia telewizora robi sygnał analogowy.
Werdykt - który element toru do czego
U mnie w salonie we Wrocławiu został podstawowy rozdzielacz za 20 zł i dwa kable optyczne, bo tor mam ustawiony raz na zawsze i nikt go nie rusza. Znajomy z klubu płytowego, który przestawia sprzęt co kilka miesięcy, wziął wersję pozłacaną, bo u niego pracuje trwałość złącza.
Wam dobieram tak:
- Tor wpięty raz i zapomniany - rozdzielacz TOSLINK 1x2 za 20 zł. Jedno wejście, dwa wyjścia, obudowa ABS, zero konfiguracji.
- Zestaw, który często przepinasz - rozdzielacz z pozłacaną wtyczką za 40 zł. Bawełniany płaszcz kabla i deklarowane pasmo 250 Mbit/s.
- Połączenie wyjść z odbiornikami - kabel optyczny 3 m za 12 zł, po jednym na każde wyjście splittera.
- Laptop, iMac albo TV z portem 3,5 mm - mini TOSLINK za 39 zł, wyłącznie do gniazda optycznego, nie do słuchawkowego.
- Amplituner bez gniazda optycznego - najpierw konwerter cyfrowo-analogowy na cinch, opisany w poradniku wyżej. Rozdzielacz zostaje przed nim, po stronie optycznej.
Ucho zauważa dopiero ten moment, w którym wtyk nie siedzi do końca i cisza zapada bez ostrzeżenia. Cały ten tor to jedna partytura rozpisana na dwie sekcje smyczków: źródło gra raz, a soundbar i wzmacniacz czytają z tej samej kartki.